Strona używa ciasteczek (cookies). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Czytaj więcej


Edward M. Hallowell

CrazyBusy Overstretched, Overbooked And About To Snap

Kategorie: książki

Istnieje pogląd, że obecne narzekania na tempo życia i tęsknota do jego zwolnienia to nic nowego i że każdemu pokoleniu wydaje się że wcześniej żyło się spokojniej. Faktycznie, też uważam, że każda kolejna epoka jest szybsza od poprzedzającej. Jednak obecna zmiana nie jest już tylko ilościowa lecz jakościowa. Jeśli Hallowell, lekarz psychiatrii, specjalizujący się w zaburzeniach uwagi, w swojej książce zauważa że zachowania nowoczesnych społeczeństw wykazują typowe kliniczne objawy ADD (attention deficit disorder), to próby zwolnienia i uspokojenia życia należy widzieć jako zdrowy odruch. A przeładowywanie codzienności to forma zaburzenia, w efekcie którego traci się kontakt z częścią rzeczywistości i z samym sobą.

Pierwsza część książki opisuje jak przez nasze wyuczone ADD tracimy radość i poczucie szczęścia. Jak coraz intensywniejsze kontakty cyfrowe zastępują kontakty osobiste. Jak próbujemy być efektywniejsi, lepiej zorganizowani a przez to uzależniamy się od szybkości, podniet, stanu ciągłej aktywności i pobudzenia. Nikt już nie potrafi czekać, nawet jeśli mamy czas. Stale jesteśmy niecierpliwi, stale musi
się coś dziać – nie zatrzymuj się, nie zwalniaj, nie ociągaj, reaguj błyskawicznie.
Wystarczy że jest szybko by nie było nudnie. Nasze zagonienie powstaje nie tylko
w reakcji na przymus z zewnątrz lecz jest również wewnętrzne, tworzone przez nas
samych. To nie ADD tylko ciężki przypadek współczesnego życia, jak pisze autor. Tymczasem ta szybka egzystencja może i jest ekscytująca ale bardzo powierzchowna. To co głębokie, oryginalne, kreatywne dzieje się na ogół wolno. Rzeczą rozsądną jest chronienie warunków, w których jesteśmy kreatywni. Tymczasem robimy coś przeciwnego. Stworzyliśmy świat, który nagradza przede wszystkim szybkość – robienie więcej w krótszym czasie oraz brak przestojów. To ukazuje krótkowzroczność (używając delikatnego określenia) naszych sposobów zarządzania, skupiania się na celach, efektywności i pracy pod presją. Nie wspominając o tym że sabotujemy osobiste szczęście.

Odpowiedzią nie jest rezygnacja ze współczesnego życia z udogodnieniami technicznymi. Powrót do ery przed-informacyjnej ani nie jest możliwy, ani pożądany. Stracilibyśmy wiele pozytywnych materialnych i psychologicznych aspektów nowoczesności. Sposobem na szczęśliwe życie w świecie z ADD jest skupienie się na rzeczach dla nas ważnych i niezbędnych oraz pozbycie się wszystkiego co zaśmieca, jest mało istotne i zabiera czas. Hallowell opisuje kilkanaście stanów występujących chyba u wszystkich, które najzwyczajniej psują nam życie. Np.: screensucking – marnowanie czasu przez wpatrywanie się w ekran (jakikolwiek), info addict (uzależnienie od informacji), spray effect – to co dzieje się z naszą uwagą, gdy próbujemy nią obdzielić zbyt wiele rzeczy i w efekcie na żadnej z nich nie koncentrujemy się wystarczająco, gemmelsmerch (wymyślone słowo) – siła, która odwraca naszą uwagę od czynności, które powinniśmy wykonać i powoduje, że zajmujemy się czymś innym, lub tracimy czas. Tymczasem mamy więcej kontroli nad tym czym wypełniamy życie niż nam się wydaje. Wystarczy (tylko i aż!) być bardziej świadomym i wymagającym co do tego jak inwestujemy czas i energię (popatrz również tu).

Dla tych, którzy potrzebują pomocy w zidentyfikowaniu czasowypełniaczy bez wartości Hallowell oferuje dosyć rozbudowaną metodę zmierzenia subiektywnej wartości tego co wypełnia nasz dzień. Może być bardzo pomocna. Gdy wiemy już co jest dla nas ważne Hallowell sugeruje jak stworzyć osobistą strategię odzyskiwania kontroli nad czasem. Nie są to jednak proste, dosłowne wskazówki, bo te nie są wystarczająco uniwersalne. Zwolnienie wymaga więc pracy – zastanowienia się nad własnym życiem. No i mamy trochę błędne koło bo do tego tez trzeba znaleźć czas. Ale kto go nie przerwie – przegrywa życie.